ARTYKUŁ ZAMIESZCZONY W: „GAZETA RUMSKA” PAŹDZIERNIK 2016 - Jan Klawiter
361
post-template-default,single,single-post,postid-361,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-10.1.1,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

ARTYKUŁ ZAMIESZCZONY W: „GAZETA RUMSKA” PAŹDZIERNIK 2016

Szacunek dla życia w Sejmie

Miesiąc temu przez Sejm przetoczył się temat najcięższego kalibru. Sejm dyskutował na temat dwóch przeciwstawnych projektów dotyczących życia dziecka od momentu poczęcia oraz projektu zapłodnienia „in vitro”.

Zamiast rzeczowej dyskusji na temat, dominowała retoryka wiecu. Bardzo emocjonalne wystąpienia zawierały też sporą dawkę kłamstw. W polemicznym zacietrzewieniu dyskutanci nie widzą potrzeby uzasadnienia swoich kontrpropozycji. Błędem polityków rządzących był brak przygotowania precyzyjnego stanowiska, które w postaci nowego kompromisu można by było wdrożyć. Liczę na to, że temat wróci.

Sporo emocji wywołał też projekt akceptacji umowy handlowej CETA pomiędzy Kanadą a UE. Osobiście głosowałem przeciwko temu projektowi głównie ze względu na możliwe arbitraże koncernów międzynarodowych i wymuszanie na państwach odszkodowań za ewentualne zmiany w przepisach, które pogorszały by warunki prowadzenia ich działalności gospodarczej. Możliwości takiej pozbawione są firmy krajowe co czyni nierówną konkurencję ze strony koncernów międzynarodowych. Wielkotowarowe rolnictwo Kanady w sposób istotny wpłynie na konkurencyjność eksportu naszego rolnictwa do UE. Nawet jeżeli genetycznie modyfikowana żywność da się laboratoryjnie określić to konkurencja na rynku żywności będzie nierówna np. przez dostępność i cenę pasz modyfikowanych genetycznie.

Z nowych problemów nad którymi dyskutują posłowie to sprawy kredytów nominowanych w obcych walutach. Wydaje mi się, że długo zapowiadany przez Pana Prezydenta projekt nie jest wystarczający aby rozwiązać ten problem. „Spredy” walutowe to niewielka część problemu. Bardziej podoba mi się rozwiązanie Platformy Obywatelskiej, w którym koszty dużego wzrostu kredytu walutowego będą pokrywane przez obie strony, bank, który nieuczciwie naciągał klientów oraz przez kredytobiorcę, który nieroztropnie podjął ryzyko wzięcia takiego kredytu. Wydaje się, że takie kredyty powinny być w przyszłości zdelegalizowane jak to proponuje projekt Kukiz 15.

Ciąg dalszy nastąpi…